Nóż NS 2 Pekari to kolejny model w mojej kolekcji z pod ręki GP Knives czyli pana Grzegorza Prządki. W całej kolekcji mam ich aż trzy, a ten jest średniej wielkości.
Dane techniczne to:
Długość Całkowita 25,5 cm
Długość Ostrza 13,5cm
Szerokość 37mm
Stal o gr. ok 4 mm 4H13 – (stal stosowana na narzędzia chirurgiczne) twardość 58 HRC lub – 4,5 mm stal D 2, twardość 60 HRC
Waga ok 250 g
Rękojeść Mikarta piaskowana
W komplecie krzesiwo
Wykończenie stonewash
Pochwa z cordury (nylon), wkładka z kydexu o grubości 1,5 mm
Ja dodatkowo zamówiłem sobie pochwę w całości z kydexu. Jest ona oczywiście sztywniejsza niż ta z cordury i nie ma kieszonki.
Dlaczego go wybrałem? Ponieważ jest krótszy od Caimana o 5cm i lżejszy o 200g. To dla mnie znacząca różnica. Caiman, którego również posiadam to potwór do naprawdę ciężkiej rąbaniny. Nie żeby Pekari był gorszy. Jak dla mnie to dwa różne noże. Rękojeści są inaczej wyprofilowanie. Pekari ma jelec zabezpieczający palce przed ześlizgnięciem się na ostrze. Ząbki znajdujące się na grzbiecie są głębsze, co pozwala kciukowi oprzeć się na grzbiecie w trakcie wykonywania pracy bardziej precyzyjnej. Dla mnie osobiście te ząbki są zbyt głębokie, ale w trakcie pracy nożem używam rękawiczek, więc jest to nieodczuwalne. nóż survivalowy
NS 1 Caiman (na górze) i NS 2 Pekari (na dole)
nóż survivalowy
W kieszonce pochwy mam zawsze zapalniczkę oraz małą ostrzałkę do noży, którą kupiłem z polecenia pana Grzegorza. Jest ona oczywiście małym fragmentem całości (resztę odciąłem). Używam jej do ostrzenia wszystkich trzech noży oraz noży kuchennych.
Pomimo swojej wielkości, lubię tym nożem ćwiczyć precyzję.
No to teraz parę filmików (na przyspieszeniu):
Jak widać, rąbanie idzie elegancko.
Tutaj pojawił się mały problem, ponieważ w trakcie batonowania tego konara, trafiłem na sęk. Pomimo zaciętej walki oraz połamania pałki, nie udało się przedrzeć przez tą przeszkodę. Dopiero Caiman poradził sobie z nią. Dlaczego tak się stało? Ano dlatego, że wybrałem dość gruby kawał drewna i z przodu wystawało zaledwie ze 3 cm noża, co utrudniało uderzanie w niego. To sprawiło, że pałka, którą tłukłem rozpadła się szybciej. Na jedną rzecz chciałbym zwrócić uwagę. Ten nóż, jak widać można tłuc z każdej strony i po głowni i po rękojeści. Nie bałem się, że się rozpadnie. Jest on przeznaczony do naprawdę ciężkiej pracy. Polecam!
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.